Tag Archives: witamina D w ciąży

Witaminy w zieleninach

Chyba najlepiej przedstawi to tabelka. Zestawienie oparto na: Tabelach składu i wartość/ odżywczych produktów spożywczych prof. A. Szczygła i współpracowników oraz niemieckiej książce prof. dr W. Heupke i dr G. Rost: Was entha/ten unsere Nahrungs-mittel?, według której podałam wskaźniki zasadotwórczości i kwasowości produktów oraz obecność w nich witamin E, B6, D i K oraz potasu. Warto zresztą z tych źródeł korzystać, choć dane różnią się nieraz (np. zawartość witaminy C w koperku: 100 i 200 mg%). Ale wiemy przecież, że różnice w składzie produktów mogą być nawet bardzo duże, bo zależą od wielu czynników, jak: gleba, nawożenie, pora zbioru, klimat, odmiana, nasłonecznienie itd. A więc tego typu dane zawsze trzeba przyjmować tylko jako orientacyjne.
W każdym razie z tabelki wynika jasno, jak wartościowe dla organizmu są zieleniny. Posypywanie zieloną natką pietruszki czy koperkiem zup, ziemniaków, sałatek, chleba czy jaj, mieszanie ich z masłem i twarożkiem to — niezwykle korzystny zwyczaj. Zieleniny dodają przy tym potrawom apetycznego wyglądu, co — jak wiadomo — wywołuje lepsze wydzielanie soków żołądkowych, czyli usprawnia trawienie i przyswajanie.

Rodzina kapustnych

Edward Hyams rozpoczyna rozdział pł. „Kapusta i królowie”*), pięknie mówiąc o ludziach, którzy hodowali warzywa, „…przecież pospolite warzywa, które spożywamy codziennie, są w równej mierze dziełem umysłu ludzkiego, jak na przykład rzeźba lub malowidło. Ich twórcy, którzy przekształcili rośliny ze stanu dzikiego, zwykłe chwasty w uprawne odmiany zaangażowali w to swoją inteligencję i inwencję twórczą, podobnie jak artysta w tworzenie dzieła sztuki”. I dalej: „Człowiek, który przekształcił chwasty w pokarmy miłe naszemu podniebieniu i żywiące nasze ciało, nie zyskuje uznania podobnego artystom, gdyż opieramy się na. prastarej zasadzie, że duch jest godniejszy od ciała. Jest to zadziwiające, bo chociaż nie samym chlebem człowiek żyje, to jednak nie mógłby żyć bez chleba”. I jeszcze dalej …„staramy się poznać historię królów, a nie interesuje nas kim byli przodkowie kapusty, jak rozszerzała swoje panowanie szlachetna i królewska rodzina kapustnych”.
Dziki przodek kapusty (Brassica oleracea) pochodził z Europy, znad wybrzeży Morza Śródziemnego, szczególnie z Anatolii, gdzie do dziś można znaleźć wiele jej dzikich form. Już Grecy ją znali, a Teofrast (372— 287 p.n.e.) wymienia 3 odmiany. W pierwszych dziesiątkach lat naszej ery Pliniusz Starszy wymienia 6 odmian kapusty uprawianej w Italii. W XVIII w. znanych jest w Europie dwadzieścia, a w XIX w. — trzydzieści odmian kapusty. Starożytne bliskowschodnie cywilizacje nie znały kapusty zupełnie. Najprawdopodobniej została udomowiona jakieś ok. 1 tys. lał p.n.e., i to pewnie przez Celtów, albo też Celtowie przyjęli kapustę od Liguryj- czyków. Ciekawe, że brukselka, kalafiory i brokuły są mutantami kapuścianego rodu.