Tag Archives: omega 3 6 9

Zieleniny — radość nie tylko dla oczu

Jedni do „zielenin” zaliczają wszystko co zielone i jadalne, inni tylko rośliny przyprawowe, jak natkę pietruszki, szczypiorek, koperek, ewentualnie szczypior. W wielu krajach do tej grupy niezmiernie cennych dla zdrowia produktów zalicza się też soki wyciskane np. w selerów łodygowych (naciowych) lub z pietruszki naciowej itp. Wysoko ceniony jest fenkuł („cebula” kopru włoskiego), szpinak nowozelandzki, portulaka, roszponka, boćwina, dalej: sałata majowa, krucha, krakowska (zwana też głąbikiem krakowskim) lub inna jej odmiana — endywia oraz cykoria. Zieleniną należy też nazwać rzeżuchę czy jarmuż (było o nim przy kapustnych). We Francji jada się powszechnie młode rozety mniszka lekarskiego, czyli dmuchawca, a u nas coraz bardziej popularyzuje się młoda pokrzywa (głównie sok) oraz wiele roślin przyprawowych w stanie świeżym, jak: estragon, tymianek, lubczyk, melisa, mięta, szałwia z „naszego ogródka”, bo raczej nie spotyka się ich w handlu.

A jednak kapusta — nie dla wszystkich

Już wspominałam, że nie każda wątroba i nie każdy żołądek trawi kapustę. Jest ona bowiem dość ciężko strawna. Dlatego też nieraz „wątrobiarze” lepiej znoszą kapustę kiszoną lub gotowaną od surowej.
Ale — jak większość roślin z rodziny krzyżowych — tak i kapusta ma własności wolotwórcze i nie jest wskazana dla osób z niedomaganiami tarczycy. Wprawdzie nie działa tak silnie, jak np. brukiew, niemniej wystarczy, by niektórzy „tarczycowi” gorzej się po jej zjedzeniu poczuli. We Francji wytypowano nawet okolice, gdzie ludność jada bardzo dużo kapustnych (stanowią one tam niemal podstawę odżywiania) i gdzie choroby tarczycy występują wprost nagminnie. Więc „tarczycowi” nie powinni nadużywać kapusty w żadnej postaci — ani jako pożywienia, ani jako „leku”.