Kwas foliowy w ciąży zawarty w zieleninach

Omawiając kolejne „zieleniny”, podajemy ich wartości witaminowe i mineralne, ale — rzecz jasna — nie przedstawiamy wszystkich składników odżywczych. Warto jednak zwrócić uwagę na jedną z witamin grupy B, o nazwie: kwas foliowy, w którą właśnie te produkty są bogate. Otóż potrafi on — między innymi — leczyć specjalny rodzaj anemii (powstawanie megaloblastów, czyli niedojrzałych komórek krwi, których nigdy nie ma we krwi zdrowej). Praktycznie biorąc, na schorzenie to nie pomaga ani żelazo, ani witamina B12, dopóki organizm nie będzie miał dość kwasu foliowego.
Kwas foliowy to nazwa kilku podobnych związków, którą przyjęto w 1941 r., gdy trzej uczeni (Mitchell, Shnell i Williams) zużyli 4 tony szpinaku, aby wyekstrahować z jego liści (fol/um — liść) witaminę. Później otrzymano też kwas foliowy na drodze syntetycznej. Okazało się następnie, że nie tylko liście są zasobne w ten związek, ale także drożdże, wątroba, chleb z pełnego przemiału ziarna itd. Co prawda warzywa liściaste — szczególnie jedzone na surowo — są najbardziej dostępnym i ekonomicznym jego źródłem.
Kwas foliowy jest dość powszechny w produktach spożywczych, ale nie zawsze dociera do naszych organizmów, gdyż bardzo go wiele ulega rozkładowi w czasie obróbki kulinarnej. Łatwo się rozpada pod wpływem światła słonecznego i zbyt podwyższonej lub zbyt obniżonej temperatury (np. w lodówce). Sam nie jest łatwo rozpuszczalny w wodzie, ale jego sole (pod ich postacią zwykle występuje) szybko ulegają rozpuszczeniu. A więc, choć jest niby ogólnie dostępny, wiele osób cierpi na jego niedobór, szczególnie ci, którzy nie jadają zielenin na surowo. Dodajmy, że związek ten nie wyleczy z anemii pochodzącej z niedoboru żelaza, ale w niedokrwistości na tle pokarmowym, niedokrwistości złośliwej kobiet ciężarnych i we wspomnianym już schorzeniu, przy którym powstają megaloplasty, daje prawie natychmiastową poprawę.
Osoby, którym choćby lekko dokucza niedobór kwasu foliowego ), łatwo poddają się stresom, opanowuje je depresja i złe nastroje. Gdy niedobór kwasu foliowego staje się bardzo poważny, można obserwować takie objawy, jak: bolesny język, obolałe usta, długo niegojące się ranki, stany zapalne w przewodzie pokarmowym, zaburzenia umysłowe i zmniejszona odporność na infekcje.
Niedobór tej witaminy u kobiet w ciąży może spowodować, że dziecko będzie podatne na choroby, a gdy jest bardzo wyraźny, noworodek może być nawet opóźniony w rozwoju. Badania przeprowadzane w Południowej Afryce wykazały, że 57% dzieci urodzonych przez matki, które w czasie ciąży miały duże niedobory kwasu foliowego, wykazywało nienormalny albo bardzo opóźniony rozwój, szczególnie umysłowy. Badacze amerykańscy stwierdzili, że obecnie o wiele rzadziej na świecie spotyka się niedobór witaminy Bj2# niż niedobór kwasu foliowego.
Do przejścia -kwasu foliowego z formy nieprzyswajalnej w przyswajalną, konieczna jest witamina C, która wywołuje ten proces. Ale są również czynniki niszczące w organizmie ludzkim kwas foliowy. Do najważniejszych należy alkohol. Może starożytni Rzymianie mieli rację, gdy na biesiadach, obficie popijając wino, przegryzali między daniami surowe liście kapusty.
Dobrymi źródłami kwasu foliowego są — powtórzmy: wszelkie warzywa liściaste, m. in. boćwina i botwina, endywia, szpinak, cebula, szczypiorek, natka (mają po ok. 0,20 mg% kwasu foliowego), mniej więcej tyle ma też chleb razowy, trochę więcej (bo ok. 0,30 mg%): wątroba wołowa, drożdży, otręby pszenne, szparagi i jarmuż, a mniej (bo ok. 0,10 mg%): rzepa, marchew, ziemniaki, kapusta, cebula, zielony groszek, jaja, wołowina.