Konfitury ze skórek pomarańczowych

Przeznacza się na nie naturalnie tylko zdrowe skórki, które można podawać do spożycia bez zastrzeżeń. Wprawdzie konfitury takie nie mają wcale albo bardzo niewiele witamin C i P, jak również grupy B, jako że są to witaminy rozpuszczalne w wodzie i łatwo ulegają wypłukaniu, ale zostaje wiele innych „skarbów”, a przede wszystkim aromat i niepowtarzalny smak.
Skórki ładnie obrane gromadzi się w naczyniu, np. kamiennym lub porcelanowym (lepsze niż szklane), przez kilka dni, aż się uzbiera większa ilość. Zalewa się wodą i codziennie rano i wieczorem tę wodę zmienia. Czyli — wszystkie składniki rozpuszczalne w wodzie idą do zlewu. Miękkie i odgoryczone w ten sposób skórki kładzie się (po odsączeniu) na wrzący syrop, przyrządzony — jak na wszystkie konfitury — w proporcji 1 kg cukru na 1 kg skórek. Na 1 kg cukru daje się trochę więcej niż pół szklanki wody, cukier rozpuszcza się, gotuje „do nitki” i wtedy kładzie skórki. Gdy raz zawrzą, garnek zestawia się z ognia i smaży ponownie na drugi dzień. Jeśli trzeba, to i na trzeci. Wreszcie gorące, przezroczyste skórki wkłada się do gorącego słoja (twista) i zakręca wyparzoną pokrywkę.