Borówka brusznica

Nazywana jest często borówką czerwoną lub wiecznie zieloną, jako że jej listeczki nie opadają i nie tracą barwy na zimę. W niektórych okolicach kraju zwą ją też „gogodze”. Lubi miejsca suche i o wiele mniej żyzne, niż czarna jagoda. Gorzej też od niej znosi zacienienie. Kwitnie od maja do lipca, a owocuje w sierpniu i czasem po raz drugi — jesienią. Jagódki są początkowo białe, potem czerwienieją. Jeśli chodzi o ich skład chemiczny, to jest prawie taki sam jak czarnej jagody, a jednak właściwości lecznicze są inne, a także inny jest smak.
Brusznica zawiera glikozyd arbutynę, przy czym więcej jej jest w liściach, niż w owocach. Toteż suszone liście brusznicy to lek ziołowy, którym doskonale można zastąpić liście mącznicy lekarskiej — znanego leku arbutynowego, stosowanego przy schorzeniach dróg moczowych. Np. Amerykanie polecają brusznicę (liście i owoce), jako środek na dolegliwości pęcherza (gdy nie można zapanować nad stałym moczeniem itp.). U nas stosuje się leki arbutynowe przy stanach zapalnych i zakaźnych dróg moczowych, a także w wypadkach, kiedy chodzi o zmniejszenie ilości kwasu moczowego w moczu. Odwary i napary z liści poleca się też, gdy jest zbyt duża ilość bakterii lub mocz jest zasadowy. Działają leczniczo we wszystkich takich przypadkach, podobnie jak mącznica, która jednak u niektórych osób działa alergicznie, a liście borówki — nie. Wchodzą one też w skład mieszanek ziołowych (np. Urosan). Odwary przygotowuje się zwykle z 1—8 g lub więcej suchych liści borówki na 1 I wody.
Jeżeli mocz ma odczyn zasadowy, arbutyna rozszczepia się na cukier i hydrochinon, a ten jest silnie antyseptyczny, więc wydalany przez nerki i pęcherz odkaża drogi moczowe (mocz nabiera wówczas koloru oliwko- wozielonego). Są jednak pewne choroby przewodu pokarmowego, przy których podawanie arbutyny nie jest wskazane, czyli… nie należy pić odwaru z liści brusznic bez poradzenia sfę lekarza.
W owocach brusznicy, oprócz innych kwasów, znajduje się też troszkę kwasu benzoesowego i dlatego nie psują się one nawet przez kilka dni po zbiorze. Kwasu tego jest 1—2 g w 1 kg jagód, a jednak już to wystarcza, by „konserwować” jagody. Ale też wystarcza, by brusznic nie nastawiać na wino, bo i tak się nie uda.
Dżemy z czerwonej borówki są bardzo poszukiwane i łubiane; zwykle dodaje się do nich aromatyczne gruszki. W przemyśle używa się też borówek, jako domieszki uszlachetniającej, np. jako nadzienia do cukierków itp. Cierpkokwaśny smak świeżych owoców nie wszystkim odpowiada, ale w przetworach jest wysoko ceniony.