Olej kukurydziany i selen

Czy kukurydzę można zaliczyć do „roślin wspierających zdrowie”? Tylko w pewnym stopniu. I dlatego o niej — raczej krótko. Jako roślina — jest skarbem. Daje olbrzymie plony zieleni i ziarna, będące doskonałym surowcem dla przemysłu rolnego i spożywczego, ale nas tutaj interesuje tylko jej dojrzałe ziarno. Co w nim jest tak cennego? Przede wszystkim selen, a także witamina E, sporo witaminy A, dużo witamin grupy B (Bj, B2, PP) i błonnika (2,5%). Nie zawiera natomiast witaminy C. Ze składników mineralnych w nasionach kukurydzy można znaleźć dużo potasu (711 mg%), a mało sodu (13 mg%), trochę wapnia (6 mg%), magnezu (44 mg%), żelaza (0,8 mg%), trochę miedzi, manganu, sporo fosforu, trochę siarki. Z mikroelementów kukurydza jest zasobna w cynk, kobalt, selen, ma trochę jodu i boru. Te wartości zależą — naturalnie — od gleby, na której rośnie, od właściwości odmiany (niektóre potrafią gromadzić w ziarnie więcej lub mniej selenu lub innego składnika) i od wielu innych czynników. Badane u nas kukurydziane płatki śniadaniowe mają przeciętnie 4,6 ppm selenu. Gdybyśmy spożywali ich choć po garści codziennie, najprawdopodobniej uchronilibyśmy się przed wieloma chorobami nowotworowymi. Selen może zapobiegać — według dotychczasowych badań — 10 typom raka, a w tym trzem najczęstszym (rak piersi, płuc i odbytu). Najbogatszym źródłem selenu są drożdże, ale kukurydza też jest nie do pogardzenia. Selen „współdziała” z witaminą E, a tej w nasionach kukurydzy jest sporo.